Nowa Miodowa. Sinfonia Iuventus
Koncert symfoniczny
Możliwość współpracy utalentowanych uczniów szkół średnich z także młodą, ale w pełni już profesjonalną orkiestrą to dla nich szczególnie cenne (i nierzadko nowe) doświadczenie artystyczne. Bohaterowie drugiego w tym sezonie koncertu cyklu Nowa Miodowa nie są jednak debiutantami – mają już na swoim koncie sukcesy w konkursach oraz znaczące prezentacje koncertowe, dzięki czemu mogą odważnie wejść w dialog z orkiestrą. Wspólnie stworzą inspirujące środowisko, w którym talent zyskuje przestrzeń do rozwoju, a pierwsze poważne wyzwania stają się źródłem radości i pewności siebie – często decydujących o dalszej drodze artystycznej. Koncert poprowadzi Wojciech Rodek, dyrektor Polskiej Orkiestry Sinfonia Iuventus im. Jerzego Semkowa.
Dla Edvarda Griega Koncert fortepianowy a-moll pozostał odosobnionym dziełem na taką obsadę. Skomponował go jako bardzo młody twórca, ale już wtedy potrafił nadać klasycznej (nawiązującej też czytelnie do koncertu Schumanna w tej samej tonacji) formie wyraz swoiście nordyckiej tożsamości. Gwałtowne uderzenie kotłów i natychmiastowe wejście fortepianu otwierają dzieło z ogromną energią. Liryczną i zadumaną środkową część porównywano do wizji mgieł, które unoszą się nad północnym pejzażem. Finał przynosi feerię roztańczonych rytmów o skandynawskich rysach. Dla pianisty koncert stanowi duże wyzwanie wymagając od niego zarówno brzmieniowej potęgi, jak i poetyckiej delikatności. Prawykonanie miało miejsce w 1869 roku w Kopenhadze z Edmundem Neupertem jako solistą. Koncert stał się jednym z kamieni milowych w twórczości Griega: utwierdził jego międzynarodową sławę i ugruntował pozycję norweskiego kompozytora narodowego. Dzieło wykona Zuzanna Michałowicz, uczennica VI klasy Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia im. Zenona Brzewskiego w Warszawie, gdzie kształci się pod kierunkiem prof. Marka Brachy. W latach 2019-2023 była uczennicą prof. Iriny Rumiancewej-Dabrowski.
Koncert skrzypcowy D-dur Piotra Czajkowskiego – także jedyny taki w jego spuściźnie, powstawał w czasie, gdy autor odzyskiwał równowagę po życiowym kryzysie; wiosna nad Jeziorem Genewskim przyniosła mu spokój i niespodziewany przypływ twórczej energii. Z tego doświadczenia wyrosło dzieło o niezwykłej emocjonalnej amplitudzie – jeden z najbardziej charakterystycznych i zarazem wirtuozowskich koncertów epoki. Rozwija się od wyraziście nakreślonych tematów części pierwszej, przez liryczną, quasi-wokalną Canzonettę, aż po finał tętniący tanecznym rytmem. Dla solisty to jedno z najtrudniejszych wyzwań skrzypcowego repertuaru: nasycona emocjami ekspresja, olśniewająca, rozbudowana kadencja, przemienność kantyleny z brawurą sprawiają, że należy do dzieł szczególnie lubianych przez solistów, którym pozwala pokazać cały ich kunszt, a także przez publiczność. Swą (źle przyjętą przez krytyków, co nie zaszkodziło późniejszej sławie dzieła) premierę miał w 1881 roku w Wiedniu, a solistą był Adolf Brodski. W twórczości Czajkowskiego koncert ten stał się symbolem jego romantycznej wrażliwości i jednym z najważniejszych utworów instrumentalnych w dorobku. Swe umiejętności zaprezentuje w nim Oriana Wojciechowska, 17-letnia skrzypaczka z Gdańska, która uczy się w klasie prof. Janusza Wawrowskiego w Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej II st. im. Zenona Brzewskiego w Warszawie.
Rapsodia litewska przedwcześnie i tragicznie zmarłego (w katastrofalnej lawinie w Tatrach) polskiego neoromantyka, Mieczysława Karłowicza op. 11 to jeden z najbardziej osobistych jego utworów – muzyczna wędrówka przez krainę dzieciństwa, w której odbija się zarówno nostalgia, jak i duch litewskich oraz białoruskich melodii. Kompozytor ułożył Rapsodię z kolejnych obrazów: po mrocznym, refleksyjnym wstępie następują reminiscencje pastoralne i liryczne, a całość wieńczą żywe epizody finalne tętniące rytmami ludowych tańców. Ta wielobarwna struktura tworzy symfoniczną panoramę łączącą swobodnie stylizowane nawiązania do folkloru z późnoromantycznym rozmachem doskonale zinstrumentowanego dzieła orkiestrowego. Prawykonanie odbyło się w 1909 roku w Warszawie pod dyrekcją Grzegorza Fitelberga, zaledwie 2 tygodnie po śmierci autora, który swego dzieła nigdy nie usłyszał... W twórczości Karłowicza Rapsodia jest ważnym świadectwem jego dojrzałego stylu – kunsztu orkiestrowego, mistrzowskiego władania formą i emocjonalnej głębi.
Więcej: Kalendarz